Suwalszczyzna na biało

Kto odwiedził litewską część pojezierza wie, że Suwalski Park Krajobrazowy stanowi jedynie malutką cząstkę tego malowniczego obszaru – pamiątki po burzliwych przygodach lodowca na tym terenie. A jednak, chociaż niewielki, zachwyca swoim pagórkowatym ukształtowaniem jak również licznymi jeziorami głęboko wrzynającymi się w wąskie doliny.

O tej porze roku owe jeziora, skryte grubą warstwą śniegu, przypominały raczej białe polany.
Nawet najgłębsze w Polsce jezioro Hańcza nie wyglądało groźnie, a liczne tropy na „tafli” wskazywały, że zarówno zwierzęta jak i turyści z upodobaniem korzystali z możliwości łatwego przemieszczania się po tej płaskiej i równej przestrzeni.

Przy błękicie nieba i szadzi pokrywającej gałązki drzew i krzewów, Suwalski Park wydawał się jeszcze bardziej krajobrazowy niż zwykle.