Fotografujmy odpowiedzialnie

Dzisiejsze czasy są coraz trudniejsze dla dzikiej przyrody. Globalne ocieplenie, błyskawicznie rosnąca liczba ludności, a co za tym idzie, wypieranie gatunków z ich naturalnych siedlisk, skażenie powietrza, wody, wycinanie lasów… Takie i podobne problemy, z jakimi musi borykać się dzika przyroda możnaby jeszcze długo wymieniać.

Do tej smutnej listy można niestety dopisać coraz bardziej rosnącą presję ze strony fotografów dzikiej przyrody. Łatwość w podróżowaniu do miejsc jeszcze niedawno trudno dostępnych, a także niezdrowa pogoń za popularnością w mediach społecznościowych, doprowadziły do paradoksu – w którym zagrożenie dla dzikiej przyrody pochodzi ze strony tych, którzy ją podziwiają, kochają, którzy nie chcą jej degradacji. Jak temu przeciwdziałać?

Z myślą o tym powstał ruch, który obecnie swoim zasięgiem ogarnia coraz więcej krajów na całym Świecie, jednocząc fotografów (zarówno profesjonalistów, amatorów jak i takich, którzy fotografują zupełnie sporadycznie). To, co jednoczy – to wspólna troska o zachowanie bezcennych obszarów, gdzie przyroda może czuć się bezpieczna. Nature First – Sojusz na Rzecz Odpowiedzialnej Fotografii Przyrodniczej.

Czuję się zaszczycona, że zostałam poproszona o bycie rzecznikiem polskiej społeczności. Bardzo zachęcam Was wszystkich, którym dobro przyrody naprawdę leży na sercu, o przyłączanie się do tej ważnej idei (warto zostać członkiem – trzeba kliknąć „join”).
Dziękuję w imieniu przyrody.

podstawowe zasady Nature First :

Przyroda jest ważniejsza od fotografii.

Zdobądź wiedzę na temat fotografowanych miejsc.

Zastanów się nad możliwym wpływem Twoich działań.

Zachowaj rozwagę dzieląc się lokalizacją fotografii.

Zdobywaj i dziel się wiedzą o przepisach i regulaminach miejsc.

Zawsze stosuj zasadę “nie zostawiaj śladu” (Leave no trace) i staraj się pozostawiać miejsce w lepszym stanie, niż je zastajesz.

Aktywnie promuj i edukuj innych na temat tych zasad.


proponowane

Islandia na kanale

Najmłodszy kawałek lądu w Europie, a raczej kawałka lądu Europy i Ameryki. Bo właśnie tu, na tej wyspie można zobaczyć (i przejść) granicę dwóch płyt – euroazjatyckiej i północnoamerykańskiej. Wyjątkowa wyspa rzucona pomiędzy Ocean Atlantycki a Arktyczny, skąd najbliżej do lodowców Grenlandii. Wyspa wulkanów, lodowców, pól geotermalnych, wodospadów, maskonurów, hulających wiatrów, siekącego deszczu, twardych warunków…

więcej

Biebrza – przedwiośnie przelotem

Marzec. Rozlewiska Biebrzy skute były jeszcze częściowo lodem. Pierwsze ciepłe dni przywiały zapach wiosny. Można było ją wyczuć w powietrzu. Można też było ją usłyszeć… i zobaczyć.  Liczne stada gęsi zbożowych, jak co roku, zatrzymały się na gościnnej ziemi nadbiebrzańskiej, by nabrać sił do dalszej drogi.

więcej

Turnicki Park Narodowy TERAZ

Słowo TERAZ jest bardzo istotne. Każdego bowiem dnia TIR-y Lasów Państwowych wywożą naszą puszczę zamieniając bezcenną dziką przyrodę na deski i kasę dla koropracji. Każdy dzień zwłoki to nie tylko mniej starych drzew, to kolejne rozryte wzgórza, kolejne drogi zrywkowe, to pogłębianie rany zadawanej żywemu organizmowi jakim jest Puszcza. A przecież to nie tylko drzewa,…

więcej

Surowa biel Islandii

Islandia zimą bywa kolorowa, zwłaszcza kiedy jest bezchmurnie – o wschodzie różowo-pomarańczowa, błękitna po zachodzie, zielona nocą. Ale najczęściej przybiera różne odcienie bieli… i czerni. pole lawyStokksnes Czasami wpada w lekki błękit, niejako pożyczając kolor z turkusu lodowców, GullfossGoðafoss czasami przełamują ją kolory ziemi, skał i lodu. Hverir Biel Islandii. Szczególnie surowa, kiedy zagląda w…

więcej