W Bieszczadach zawiało na biało

Całą drogę padał deszcz. Wilgotno-smutny krajobraz nie zdradzał, że z każdym kilometrem bliżej było do zimy.

A jednak – w Bieszczadach już na nas czekała – zimna, piękna… i bardzo zawiana. Zwłaszcza pierwszego dnia.

Kolejne noce przyniosły jeszcze więcej bieli, która otuliła świat głęboką warstwą śnieżnego puchu. Rakiety śnieżne grzęzły w nim głęboko. Nigdy tak długo nie wchodziłam na Połoninę Caryńską…

Ostatni świt przywitałam na Połoninie Wetlińskiej. Ścieżka wydeptana dzień wcześniej okazała się łatwa do pokonania nawet w zwykłych raczkach. Kolejny raz odczułam względność czasu i odległości…

W dali ukazały się majestatyczne Tatry.

Zimowe Bieszczady zawiało na biało …i to było na tyle z mojej polskiej zimy w tym roku.

proponowane

Samotna zimowa wyprawa na Północ Norwegii

Droga jest Celem. Na północ, oczywiście. Warto być wiernym marzeniom. O zimie na dalekiej północy Norwegii marzyłam od czerwca 2011 roku, kiedy pierwszy raz tu dotarłam i zachwyciłam się surowym, arktycznym krajobrazem. Wtedy od miejscowych, dowiedziałam się, że podobno najpiękniej jest właśnie w marcu. Chociaż smak północnej Norwegii doświadczyłam już kilka razy – były to…

więcej

Irlandia – wyspa zieleni, kamienia i wody

Kraina fantasy – zbudowana ze skał, wody i wszechobecnej roślinności – nie bez powodu zwana jest szmaragdową wyspą. Nie jest to raj dla miłośników wysokich gór, jak również dla kierowców lubiących szerokie i proste dukty ;-). Drogi są wąskie, kręte i obowiązuje na nich lewostronny ruch. Na szczęście kierowcy są życzliwi, a widoki bardzo malownicze.…

więcej

Program Canon Leaders

Od lat pracuję (jeśli pasję fotografowania można nazwać pracą) na sprzęcie Canona. Cenię ich aparaty, które działają jak dobry samochód – nie musisz myśleć jak je obsłużyć, po prostu używasz, jedziesz i podziwiasz widoki! Kocham plastykę pełnej klatki. Nieraz miałam również okazję współpracować z Canon Polska m.in. testując sprzęt, pisząc artykuły, udzielając wywiadów, czy w…

więcej

Dwie pory roku w Kampinosie

Niby blisko, a jakoś nigdy nie po drodze… a przecież i Kampinos ma swoje perły.Dwa plenery, dwie pory roku – wiosna i jesień. Każda coś wniosła, czymś zachwyciła. Długie Bagno w maju.Po horyzont białe puchate kulki wełnianki. Szczególnie piękne o wschodzie. Ale i na początku października to miejsce ma swój urok… rudzieją paprocie, złocą się…

więcej