W Bieszczadach zawiało na biało

Całą drogę padał deszcz. Wilgotno-smutny krajobraz nie zdradzał, że z każdym kilometrem bliżej było do zimy.

A jednak – w Bieszczadach już na nas czekała – zimna, piękna… i bardzo zawiana. Zwłaszcza pierwszego dnia.

Kolejne noce przyniosły jeszcze więcej bieli, która otuliła świat głęboką warstwą śnieżnego puchu. Rakiety śnieżne grzęzły w nim głęboko. Nigdy tak długo nie wchodziłam na Połoninę Caryńską…

Ostatni świt przywitałam na Połoninie Wetlińskiej. Ścieżka wydeptana dzień wcześniej okazała się łatwa do pokonania nawet w zwykłych raczkach. Kolejny raz odczułam względność czasu i odległości…

W dali ukazały się majestatyczne Tatry.

Zimowe Bieszczady zawiało na biało …i to było na tyle z mojej polskiej zimy w tym roku.

proponowane

Jesienne północ-południe czyli od złota po biel

W tym roku wszystko zaczęło się wcześniej. Także i jesień.  Pierwsza połowa października – Suwalszczyzna w złocie. Szczególnie pięknie przebarwiły klony – billboardy jesieni. Poranne mgły, jak przystało na tę porę roku, snuły się leniwie pomiędzy pagórkami i wśród samotnych głazów Suwalskiego Parku Krajobrazowego… Lasy Wigierskiego Parku również zaczynały łapać złote odblaski, chociaż póki co…

więcej

Biebrza w kolorach wiosny

Koniec kwietnia – moja ulubiona pora na plener nad Biebrzą. W tym czasie wiosna, jak dotąd nieśmiała, zaczyna ożywiać pusty krajobraz. Rozlewiska Biebrzy – kaczeńce, sasanki, bataliony i łosie Pojawiają się kaczeńce, można spotkać sasanki, łosie zaczynają wychodzić z lasu na otwarte bagna. W powietrzu unoszą się różnorodne ptasie nawoływania, chmury batalionów przelatują na kolejne…

więcej

Krajobraz – warsztaty

Co to jest dobre zdjęcie? O czym musimy pamiętać „polując” na wyjątkowe kadry? Jak fotografować krajobraz, by nie wyszedł banał? Gdzie szukać najciekawszych kadrów? O jakiej porze dnia i roku mamy szanse na najlepsze plenery? Jaki sprzęt fotograficzny jest konieczny a jaki bardzo przydatny? Jakie są pomocne aplikacje dla fotografa krajobrazu? Na te i inne…

więcej

Jesień na Islandii – czy w ogóle istnieje?

Jesień, podobnie jak i wiosna na Islandii praktycznie nie występuje. Tu rządzą dwie pory roku, trochę jak z kawału o Syberii, gdzie zima trwa dziewięć miesięcy, a potem długo, długo jest lato!A zatem – czyżby moim marzeniem było złapać to, co nie istnieje? Islandia to najbardziej surowe miejsce na ziemi, jakie znam. Tu rządzą bezkresne…

więcej