W Bieszczadach zawiało na biało

Całą drogę padał deszcz. Wilgotno-smutny krajobraz nie zdradzał, że z każdym kilometrem bliżej było do zimy.

A jednak – w Bieszczadach już na nas czekała – zimna, piękna… i bardzo zawiana. Zwłaszcza pierwszego dnia.

Kolejne noce przyniosły jeszcze więcej bieli, która otuliła świat głęboką warstwą śnieżnego puchu. Rakiety śnieżne grzęzły w nim głęboko. Nigdy tak długo nie wchodziłam na Połoninę Caryńską…

Ostatni świt przywitałam na Połoninie Wetlińskiej. Ścieżka wydeptana dzień wcześniej okazała się łatwa do pokonania nawet w zwykłych raczkach. Kolejny raz odczułam względność czasu i odległości…

W dali ukazały się majestatyczne Tatry.

Zimowe Bieszczady zawiało na biało …i to było na tyle z mojej polskiej zimy w tym roku.

proponowane

Kartka z kalendarza – maj

Polska – Ojcowski Park Narodowy Ojcowski Park Narodowy, Dolina PrądnikaMaj 2016 dane techniczne:Canon EOS 5D Mark II; Canon EF 24-105mm f4L IS USM parametry:ISO 400; f/8; 1/250 sek; długość ogniskowej 35mm Kartka na maj z kalendarza Islandia 2024 Świeża, wiosenna zieleń w Dolinie Prądnika pod Krakowem. Tak jak kolory jesieni, tak i ona pięknie kontrastują…

więcej

Canon EOS R5 – test w krajobrazie

Nie sądziłam, że przyjdzie mi to pisać, a już na pewno nie teraz. Może za kilka lat, kiedyś, w dalekiej przyszłości? Póki co ładowałam do plecaka swoją ulubioną „puszkę” – pełnoklatkowego Canona EOS 5d mark IV, kilka obiektywów (wiadomo, że jak się któregoś zostawi, to właśnie ten będzie najbardziej potrzebny – takie fotograficzne Prawo Murphiego),…

więcej

Lofoty – rybackie wioski wpisane w krajobraz

A jednak można…Lofockie wioski rybackie – z małymi domkami, nieśmiałymi portami wśród surowych skał, niepowtarzalnym klimatem pachnącym suszonym dorszem – pokazują dobitnie, że można tak budować, by nie raniło oczu. Wpisują się w krajobraz, tworząc z okalającymi je górami – wspólne, jakże malownicze widoki… Reine Nusfjord Å Hamnøy Hamnøy Flakstad Ramberg Sakrisøy Toppøya Sørvågen Reine…

więcej

Dwie pory roku w Kampinosie

Niby blisko, a jakoś nigdy nie po drodze… a przecież i Kampinos ma swoje perły.Dwa plenery, dwie pory roku – wiosna i jesień. Każda coś wniosła, czymś zachwyciła. Długie Bagno w maju.Po horyzont białe puchate kulki wełnianki. Szczególnie piękne o wschodzie. Ale i na początku października to miejsce ma swój urok… rudzieją paprocie, złocą się…

więcej