Wrzesień czeka na jesień

Takie nie wiadomo co… lato już się skończyło, a na jesień trochę za wcześnie.

Jeśli noc jest chłodna, od zachodu słońca, aż do jego wschodu, z lasu dobiega ryk jeleni, zakończony jakby prześmiewczym, głębokim „he he he”. Może to wyzwanie rzucone rywalom? Gorzej, jeśli ciszę przetnie huk wystrzału. Bywa, że słyszę go niebezpiecznie blisko, kiedy o poranku szukam mgły. A jest to wspaniała pora, by ją znaleźć. Snuje się nad łąkami, nad rzeką, jeziorem…

Jeszcze trochę nieśmiało czasami zagląda do lasu.

Szuka grzybów?

Dni coraz krótsze, kolory coraz bardziej intensywne. Pierwsze żółte liście, fioletowe wrzosy, rude paprocie…


proponowane

Islandia w kolorze blue

Biel nie zawsze jest biała… Kiedy trwa magiczna „blue hour” – świat staje się nierealnie błękitny, a biel śniegu i…

więcej

Glanzlichter 2023

Prawdę mówiąc, tym razem zgłosiłam prace na konkurs, mając nadzieję, że uczestnictwo zmotywuje mnie do wzięcia udziału w samym festiwalu,…

więcej