Białowieski kwiecień-plecień

Koniec kwietnia nie rozpieszczał prognozami.
Wiosna co prawda ruszyła swoim corocznym rytmem, tylko pogoda jakby tego nie chciała zauważyć.

Puszcza Białowieska – pierwsze kwiaty i ostatnie mrozy

O świcie -4, szadź. Słońce wschodziło żegnając super-księżyc.

Przedwiośnie w Puszczy

W dzień mozaika ze słońca, wiatru, chmur, deszczu i śniegu.

Żubry, wilki, sarny i łosie

Czasami może ciężko, ale na pewno na bogato! I tak – jednego ranka, około 5 rano – spotkałam łosia, żubry, sarnę i co najważniejsze – wilki! Całą wilczą rodzinę. Następnego dnia te same wilki znowu spotkałam o świcie – już w innym miejscu – kiedy biegnąc brzegiem lasu radośnie zaczepiały się, ganiały, skakały, by w końcu zalec w trawach i cieszyć się słońcem, zanim strach przed człowiekiem nie wpędzi je znowu do lasu.


proponowane

Upadłe piękno

A kiedy mróz skuje lodem wodę, zastygają i one. Czekają na śnieg, który białym obrysem podkreśli ich misterny układ. Zwalone…

więcej

Suwalszczyzna na biało

Kto odwiedził litewską część pojezierza wie, że Suwalski Park Krajobrazowy stanowi jedynie malutką cząstkę tego malowniczego obszaru – pamiątki po…

więcej