Biebrza w kolorach wiosny

Koniec kwietnia – moja ulubiona pora na plener nad Biebrzą. W tym czasie wiosna, jak dotąd nieśmiała, zaczyna ożywiać pusty krajobraz.
Rozlewiska Biebrzy – kaczeńce, sasanki, bataliony i łosie
Pojawiają się kaczeńce, można spotkać sasanki, łosie zaczynają wychodzić z lasu na otwarte bagna. W powietrzu unoszą się różnorodne ptasie nawoływania, chmury batalionów przelatują na kolejne rozlewiska. Świat staje się kolorowy i pełen życia.
knieć błotna, kaczeniec (Caltha palustris) knieć błotna, kaczeniec (Caltha palustris) knieć błotna, kaczeniec (Caltha palustris) sasanka otwarta (Pulsatilla patens) knieć błotna, kaczeniec (Caltha palustris) bataliony (Calidris pugnax) łania (Cervus elaphus) łoś (Alces alces)
W tym roku najwięcej wody było nietypowo – w Zajkach. Sama Biebrza mało wylała. Jedynie w okolicach Białego Grądu można było podziwiać biebrzański bezkres. Dodatkowo efektowny dzięki malowniczym chmurom. Bo trzeba przyznać, pogoda nie rozpieszczała – wiało i było zimno, ale taka dynamiczna pogoda najczęściej jest bardzo fotogeniczna. Tak było i tym razem.
proponowane