GDT European Wildlife Photographer of the Year 2022

Po „covidowych” czasach, kiedy ogłoszenia konkursów odbywały się jedynie online, wreszcie można było spotkać się w realu. Okazją do tego było otrzymanie kolejnego już wyróżnienia w jednym z bardziej prestiżowych międzynarodowych konkursów organizowanych przez niemieckie stowarzyszenie GDT (Die Gesellschaft für Naturfotografie): GDT European Wildlife Photographer of the Year 2022. Highly commended w kategorii „Rośliny” dostało moje zdjęcie „Japoński ogród” (Japanischer Garten / Japanese Garden).

Ogłoszenie wyników odbyło się podczas Międzynarodowego Festiwalu Fotografii Przyrodniczej w Lünen, pod koniec października 2022. Spotkanie wielu fotografów z całego świata i możliwość uczestnictwa w pokazach festiwalowych na długo zostaną w mojej pamięci.

Zapraszam do zapoznania się z całą galerią nagrodzonych i wyróżnionych prac: GDT Gesellschaft für Naturfotografie e.V. (gdtfoto.de) na stronie organizatora.


Japoński ogród. Jak powstało to zdjęcie?

Norwegia, archipelag Lofotów. Błękitna godzina zimową porą. Spacerowałam wzdłuż plaży, czekając aż noc pochłonie krajobraz. Czyste niebo, dawało szanse na zorze.

Nagle moją uwagę przykuł wielki głaz atrakcyjnie przecinający monotonię plaży. Jego niezwykłość polegała na oblepieniu przez drobne muszelki oraz wodorosty. Chcąc to ukazać – ustawiłam statyw i długą ogniskową 100-400mm i zrobiłam pierwsze zdjęcie. Było ok, ale nie ukazywało dostatecznie dobrze tego, co mnie zachwyciło. Zmieniłam więc obiektyw na szeroki kąt 14mm, by objąć cały głaz w górskim otoczeniu.

Japoński ogród
GDT 2023 – Highly commended

Podchodząc bliżej – dojrzałam piękną kompozycję. Postanowiłam ją uchwycić, jednak 14mm było do tego zbyt szerokie. Potrzebowałam węższego, czystszego kadru. Zmieniłam więc znowu obiektyw – tym razem na uniwersalny zoom 24-105mm i na ogniskowej 45mm zrobiłam zdjęcie z którego byłam zadowolona.

Dane techniczne fotografii:
Canon EOS 5d mark IV, Canon EF 24-105 f/4L IS USM; 10 sec; f/14; ISO400

A wkrótce na niebie pojawiła się zorza polarna – jak dotąd, najpiękniejsza w moim życiu.