Fotografujmy odpowiedzialnie

Dzisiejsze czasy są coraz trudniejsze dla dzikiej przyrody. Globalne ocieplenie, błyskawicznie rosnąca liczba ludności, a co za tym idzie, wypieranie gatunków z ich naturalnych siedlisk, skażenie powietrza, wody, wycinanie lasów… Takie i podobne problemy, z jakimi musi borykać się dzika przyroda możnaby jeszcze długo wymieniać.

Do tej smutnej listy można niestety dopisać coraz bardziej rosnącą presję ze strony fotografów dzikiej przyrody. Łatwość w podróżowaniu do miejsc jeszcze niedawno trudno dostępnych, a także niezdrowa pogoń za popularnością w mediach społecznościowych, doprowadziły do paradoksu – w którym zagrożenie dla dzikiej przyrody pochodzi ze strony tych, którzy ją podziwiają, kochają, którzy nie chcą jej degradacji. Jak temu przeciwdziałać?

Z myślą o tym powstał ruch, który obecnie swoim zasięgiem ogarnia coraz więcej krajów na całym Świecie, jednocząc fotografów (zarówno profesjonalistów, amatorów jak i takich, którzy fotografują zupełnie sporadycznie). To, co jednoczy – to wspólna troska o zachowanie bezcennych obszarów, gdzie przyroda może czuć się bezpieczna. Nature First – Sojusz na Rzecz Odpowiedzialnej Fotografii Przyrodniczej.

Czuję się zaszczycona, że zostałam poproszona o bycie rzecznikiem polskiej społeczności. Bardzo zachęcam Was wszystkich, którym dobro przyrody naprawdę leży na sercu, o przyłączanie się do tej ważnej idei (warto zostać członkiem – trzeba kliknąć „join”).
Dziękuję w imieniu przyrody.

podstawowe zasady Nature First :

Przyroda jest ważniejsza od fotografii.

Zdobądź wiedzę na temat fotografowanych miejsc.

Zastanów się nad możliwym wpływem Twoich działań.

Zachowaj rozwagę dzieląc się lokalizacją fotografii.

Zdobywaj i dziel się wiedzą o przepisach i regulaminach miejsc.

Zawsze stosuj zasadę “nie zostawiaj śladu” (Leave no trace) i staraj się pozostawiać miejsce w lepszym stanie, niż je zastajesz.

Aktywnie promuj i edukuj innych na temat tych zasad.


proponowane

Stołowe pod białym obrusem

Wędrówka wśród tajemniczych białych postaci. Czasami nie wiadomo już było do końca, czy są z kamienia, czy mieszkają w drzewach. Góry Stołowe pokrył śnieg i cisza… Nad ranem nad wszystkim zabłysło słońce – leniwie, z wolna, przebijając się przez mgły w dolinach. I nawet las stał jak zaczarowany… https://gubrynowicz.pl/2016/bialo-kolorowe-gory-stolowe/ https://gubrynowicz.pl/2021/arktyka-nad-baltykiem/

więcej

Letnia łąka kwiatowa

Od przybytku głowa nie boli. Tylko autofokus szaleje. Wczesne lato w lesie i na łące No i nastał koniec leśnych łanów kwiatowych. Ostatnie przekwitły konwalie i kokoryczki – w tym roku i tak mocno spóźnione. Las stał się dość monotonną ścianą zieleni. I taki pozostanie aż do jesieni. Oczywiście nadal można natknąć się gdzieniegdzie na…

więcej

Arktyka nad Bałtykiem

Pewnie każdy z nas uczył się na lekcjach geografii, że klimat nad morzem jest łagodny – nie ma tu ani wielkich upałów, ani siarczystych mrozów. Tak samo było i tej zimy – kiedy już praktycznie cała Polska cieszyła się białym śniegiem – na wybrzeżu padał deszcz. W końcu prognozy pogody drgnęły, prorokując śnieg i kilka…

więcej

Jesienne północ-południe czyli od złota po biel

W tym roku wszystko zaczęło się wcześniej. Także i jesień.  Pierwsza połowa października – Suwalszczyzna w złocie. Szczególnie pięknie przebarwiły klony – billboardy jesieni. Poranne mgły, jak przystało na tę porę roku, snuły się leniwie pomiędzy pagórkami i wśród samotnych głazów Suwalskiego Parku Krajobrazowego… Lasy Wigierskiego Parku również zaczynały łapać złote odblaski, chociaż póki co…

więcej