Słowiński Park Narodowy

Polska Sahara.
Wydmy Słowińskiego Parku Narodowego to prawdziwy unikat na skalę europejską.
I rzeczywiście, pośród tutejszych piasków można poczuć się jak na prawdziwej pustyni.
Ruchome wydmy, które każdego roku, ziarenko po ziarenku lecą dalej i dalej, potrafią przemieszczać się od 3 do nawet 10 metrów na rok. Zasypują nadmorskie lasy, odsłaniają stare, wieki temu zasypane.
Niezwykłe połączenie statycznego krajobrazu wąskiego pasu lądu pomiędzy morzem, a brzegiem jeziora Łebsko – z dynamiką, wręcz efemerycznością wydm, które „chodzą”.
Słowiński Park Narodowy
W celu ochrony tego cennego, ale i bardzo wrażliwego środowiska wydm ruchomych, w 1967 roku powstał Słowiński Park Narodowy. Dziesięć lat później obszar ten został wpisany na listę Światowych Rezerwatów Biosfery UNESCO – jako jeden z pierwszych polskich obszarów (równolegle z Babią Górą i Puszczą Białowieską).
Część prezentowanych przeze mnie fotografii powstało na terenie Słowińskiego Parku Narodowego w ramach otrzymanego zezwolenia wydanego przez Dyrektora SPN. Jednak tych, którzy podziwiają park ze szlaków, pocieszę, że przy dobrej pogodzie – np. widok z ogólnodostępnej Wydmy Łąckiej (najwyższej wydmy parku – 42 m. n.p.m.) i tak nie ma sobie równych. Także cały pas wybrzeża Bałtyku jest otwarty dla wszystkich. Można tam spotkać zarówno różne gatunki ptaków (oprócz mew, m.in. siewnice, czy piaskowce), jak i wszędobylskie liski, które skrupulatnie przeczesują teren w poszukiwaniu pożywienia.
Ale obszar Słowińskiego Parku to nie tylko wydmy i piaszczyste plaże. Z cennych przyrodniczo terenów należy również wymienić tereny leśne i bagienne, czy słynny tzw. Zatopiony Las koło Czołpina – szczątki prastarej bukowo-dębowej puszczy sprzed ponad 3 tysięcy lat.
Kiedy warto wybrać się do Słowińskiego Parku?
Słowiński Park Narodowy potrafi być atrakcyjny fotograficznie o każdej porze roku. Trzeba tylko pamiętać, że jeśli ktoś chciałby w spokoju kontemplować piękno tego miejsca, powinien omijać miesiące letnie, kiedy to nasze polskie wybrzeże Bałtyku przeżywa prawdziwe oblężenie.
Zdjęcia w poniższej galerii powstały podczas moich kilku wypraw fotograficznych na początku czerwca i pod koniec września.
Gdzie warto szukać noclegu w Słowińskim Parku?
Dodatkową zaletą odwiedzin parku poza sezonem są niższe ceny noclegów. Tylko gdzie ich szukać? W której części parku? Przejazd samochodem z Łeby – położonej we wschodniej części parku do, przykładowo, Smołdzińskiego Lasu w środkowej części parku, to około godzina jazdy. Nie tak wiele, ale kiedy mówimy n.p. o wyprawie na wschód słońca, zwłaszcza w porze krótkich nocy w czerwcu – owa godzina robi różnicę (dla zainteresowanych pięknymi wschodami czy zachodami ważna informacja – po Słowińskim Parku Narodowym można poruszać się legalnie od świtu rozumianego jako godzina przed wschodem słońca, do zmierzchu – czyli godziny po zachodzie słońca).
Jeśli chcemy pobyć „w dziczy”: bliżej lasu, pustych plaż i słynnego „zatopionego lasu” – warto poszukać noclegów w okolicach Smołdzina np. w Smołdzińskim Lesie, czy w Gardnie Wielkiej. Z kolei, jeśli chcemy o świcie ruszyć na wydmę Łącką, to miasteczko Łeba będzie najlepszym punktem wypadowym.


























































































zasypany przez piaski ruchomej wydmy



























inne strony



